Od lat 60. XX wieku, do różnych europejskich krajów, masowo importowano z Belgii dwudziestodolarówki. W tym duże ilości do Polski. Była to chyba najbardziej pożądana złota moneta w PRL-u. W pewnym momencie popyt zaczął przewyższać podaż i szybko na rynku pojawiły się kopie. Były one dystrybuowane z Belgii wraz z monetami oryginalnymi. Stąd potoczna nazwa „belgijka”. Monety te były masowo przemycane do Polski różnymi metodami. Ciekawostką jest fakt, że w przemycie brały udział również wyżej postawione osoby z paszportami dyplomatycznymi. Jak rozpoznać Belgijkę? Jak zawsze trzeba zacząć od zbadania podstawowych parametrów.
Spis treści
ToggleWaga oryginału i “belgijki”
Oryginalna moneta powinna ważyć około 33,40 – 33,43 g. Jeśli moneta waży o 0,1 g mniej, czyli 33,30 g to powinien być to sygnał, że coś jest nie tak. Oryginalna moneta może być nieco lżejsza niż 33,40 g, ale dotyczy to egzemplarzy mocno wytartych obiegiem. A zatem jeśli moneta waży około 33,30 g lub mniej i nie jest zużyta obiegiem to raczej na pewno mamy do czynienia z belgijką.
Zobacz artykuł: 5 złotych “Konstytucja” 1925 – czy była to moneta obiegowa?
Grubość monet
Zawsze warto zmierzyć też grubość monety. Wybieramy najcieńsze miejsce, takie gdzie mamy gładką powierzchnię, czyli bez liter i rysunków. Ta metoda pozwala wykryć odlewy wykonane w złocie gorszej próby. Oryginalna moneta powinna mieć grubość 1,8-1,9 mm. Jeśli moneta waży około 33,4 g, ma prawidłową średnicę, ale jest grubsza niż 1,9 mm, to mamy do czynienia z kopią wykonaną w złocie niższej próby. Im moneta grubsza tym próba złota niższa.
Przeczytaj także: 5 złotych NIKE – symbol triumfu Polaków!
Różnica w kolorze oraz połysku
Oryginalne dwudziestodolarówki mają lekko czerwonawą barwę. Odlew jest zdecydowanie bardziej żółty. Poza tym warto zwrócić uwagę na połysk. W przypadku monety oryginalnej jest on intensywniejszy, widoczny jest tzw. efekt zegara. Belgijki też mają połysk, ale można powiedzieć, że jest on nieco przytłumiony.
Detale w obu monetach
Jeśli chodzi aspekt wizualny, to można zauważyć drobne różnice w jakości detali. Na oryginalne są zdecydowanie wyraźniejsze. Na odlewie, na pierwszy rzut oka są takie same, ale gdy się dokładnie przyjrzymy to można zauważyć, że nie są aż tak ostre. Nie mają tak wyraźnego odcięcia od tła monety, a momentami wręcz zlewają się z tłem.
Pamiętaj, że możesz odróżnić falsyfikat od oryginału, decydując się na profesjonalny grading monet – skorzystaj z naszych usług!
Znak mennicy na “belgijce”
Bardzo charakterystyczną cechą odlewów jest niekształtna litera „S” znajdująca się pod orłem. Jest to znak mennicy. Nie ma go na każdej dwudziestodolarówce i czasami nie znajdziemy tej litery również na belgijkach. W każdym razie literka „S” na oryginale jest dość wyraźna. Natomiast na belgijce zazwyczaj jest większa, grubsza i nieco koślawa.
Różnica w powierzchni
Ten aspekt trudno przedstawić na zdjęciu, choć gdzieniegdzie jest to widoczne. Powierzchnia monety fałszywej nie jest tak gładka i równa jak przypadku oryginału. Jest delikatnie chropowata. Tu liczy się dotyk!
Rant monety “Libery”
A na koniec metoda, która według nas jest najbardziej niezawodna. Sprawdzenie rantu, a dokładniej kształtu ząbków i odstępów między nimi. Dobrze zorientowani gołym okiem dostrzegą różnicę, ale najlepiej posłużyć się lupą. Wtedy zobaczymy, że rowki na rancie wyraźnie się różnią. W przypadku oryginału pomiędzy ząbkami znajduje się nieco płaskiej powierzchni. Natomiast w przypadku falsyfikatu jest to po prostu ostro zakończone nacięcie, niejako w kształcie litery „V”. Można powiedzieć, że odstępy wyglądają tak, jakby ktoś nacinał je pilnikiem.
Warto o tym wszystkim wiedzieć, bo złotych dwudziestodolarówek nadal jest w Polsce sporo. Podobnie jak belgijek, które wciąż krążą po rynku. Niestety trafiają do nas klienci, którzy w ostatnich latach kupili te fałszerstwa. Jeśli mają Państwo wątpliwości co do autentyczności monety, zawsze najlepiej skonsultować się profesjonalna firmą.
Z drugiej strony, złotych dwudziestodolarówek naprawdę nie trzeba się bać! Są to bardzo ładne i cenione monety. Ze względu na swoją bogatą historię stały się one jednym z symboli Stanów Zjednoczonych. Współcześnie dwudziestodolarówki są nie tylko dobrą lokatą kapitału, ale cieszą się też rosnącym zainteresowaniem kolekcjonerów.
Jeśli interesuje Cię skup złotych monet lub srebrnych egzemplarzy, koniecznie zapoznaj się z ofertą na stronie. Polecamy również śledzić nasze aukcje monet.
Jak rozpoznać fałszywą złotą monetę 20 dolarów? Obejrzyj nasz film!















